Procesy motywacyjne ukierunkowują zachowanie jednostki na osiągnięcie określonych, istotnych dla niej stanów rzeczy, kierują wykonywaniem pewnych czynności tak, aby prowadziły do zamierzonych wyników (zmiana warunków zewnętrznych, zmiana we własnej osobie, zmiana własnego położenia). Jeśli człowiek jest świadomy wyniku wykonywanych czynności, wówczas ten wynik nazywa się celem. Proces motywacyjny składa się z zespołu pojedynczych motywów. Motywem nazwać zaś można przeżycie pobudzające człowieka do działania lub powstrzymujące go, lub przeszkadzające jego wykonaniu.

Polecam artykuł na temat roli motywacji w osiąganiu celu! 

http://crossfitbody.wordpress.com/2013/10/08/motywacja/

Jaki jest cel treningu Panów - SIŁA, moc, rzeźba!

No dobra a Pań? - Od niedawna jak się okazuje, również SIŁA, o czym udowadniają mi za każdym razem przychodząc na trening. 

Dla zainteresowanych "słabszych" podsyłam linka do swojego bloga, w którym po krótce przedstawiłam główne pkt naszego planu. Znajdziecie tam przede wszystkim informacje:  co/gdzie/kiedy, a także dlaczego! ZAPRASZAM.

http://crossfitbody.wordpress.com/2013/10/06/piekna-jest-bestia/

IMG_0626

Pierwsze zorganizowamne zajęcia dla dzieci.

dzieci

Capoeira jest to niesamowite połączenie tańca, muzyki, rytmu, sztuki walki, samoobrony, gimnastyki i akrobatyki. Przeciętny człowiek może natknąć się na Capoeira na różnego rodzaju imprezach gdzie jest ona prezentowana w formie pokazów, show czy otwartych zajęć. Widząc piękne akrobacje, taneczne ruchy zgrane z muzyką, okrężne kopnięcia oraz efektowne uniki łatwo jest dojść do prostego wniosku: to taniec nie mający nic wspólnego z walką realną. Na tego typu pokazach bardzo często Capoeiristas (osoby ćwiczące Capoeira) decydują się na taką formę show właśnie z tego powodu, że jest ona najbardziej efektowna.

Sztuka walki

Na regularnych zajęciach adept Capoeira najpierw uczy się panowania nad własnym ciałem, ćwiczy koordynację i zdobywa kondycję. Potem przychodzi czas naukę uderzeń i kopnięć przydatnych w realnej walce. Nauka samoobrony jest ważnym elementem zajęć Capoeira. Markowanie walki oznacza jej sublimację, okiełznanie własnej siły. Nie chodzi o to, żeby uderzyć czy powalić przeciwnika… ciosy się wyprowadza i wstrzymuje. Na tym polega prawdziwe zwycięstwo. Bardzo często jest tak, że te tzw. ładne i szybkie zarazem kopnięcia oraz uderzenia dosięgają celu (głowy lub korpusu partnera) więc Capoeiristas muszą umieć się przed nimi obronić oraz skutecznie wyprowadzić kontratak.

 Muzyka i kultura

Capoeira jest ściśle związana z muzyką. Muzyka jest bardzo ważną jej częścią. Jest to specyficzna muzyka, którą gra się na tradycyjnych brazylijskich instrumentach (berimbau, atabaque, pandeiro, agogo, reco-reco). Muzyka ta nadaje tempo grze Capoeira oraz określa jej formę. Nauka gry na instrumentach oraz nauka tradycyjnych brazylijskich pieśni Capoeira jest elementem regularnych treningów Capoeira.

Sport i zdrowy tryb życia

Treningi Capoeira są silnie ukierunkowane na rozwój psychofizyczny adepta. Regularne zajęcia rozwijają kondycję fizyczną, dają wysportowana sylwetkę, gibkość oraz siłę. Przynoszą radość, wyrabiają relaks, wiarę w siebie oraz poprawiają koncentrację i dobre samopoczucie. Na zajęciach promujemy zdrowy styl życia oraz aktywny relaks. Treningi Capoeira pozwolą Ci nabrać kondycji fizycznej, poprawią koordynację i sprawią że Twoje ciało stanie się zdrowsze, wygimnastykowane i giętkie. Ćwiczenia aerobowe wykonywane podczas zajęć sprawią, że nabierzesz kondycji fizycznej i spalisz zbędne kalorie, a elementy wykonywane w parach lub w grupie dostarczą na pewno wiele zabawy i pozwolą odkryć swoje ciało na nowo. Capoeira nie zna ograniczeń wiekowych! Mogą ją ćwiczyć zarówno dzieci (od 5 roku życia), młodzież (od 12 roku życia) i dorośli (bez ograniczeń wiekowych). Jak powiedział znany mistrz Capoeira Mestre Pastinha „Capoeira jest dla mężczyzn, kobiet i dzieci. Nie powinni jej ćwiczyć tylko ci, którzy nie chcą”. 

Szacunek

Na zajęciach Capoeira nie ma mowy o podziałach ze względu na wiek, płeć czy kolor skóry. Capoeira uczy szacunku. Uczy szacunku w stosunku do siebie samego, do swoich partnerów, otoczenia, innej kultury, narodowości czy koloru skóry. Uczy tolerancji i poszanowania cudzej godności.

źródło: http://camangula.pl/czym-jest-capoeira/

Mnq mówiła, Seb się pocił tłumacząc, Zuza też swoje doświadczenia przekazała nie raz, a Ty nadal swoje? 

Ciężko trenujesz, dbasz o zbilansowane odżywianie, stosujesz dodatkową (rozsądną i przemyślaną) suplementację, a Twoja forma sportowa nie rośnie? Może po prostu śpisz za krótko! Sen i jego odpowiednia jakość to podstawa do optymalnej regeneracji i nie tylko...

Bagatelizujemy sen, bo nie mamy na niego czasu... przecież tylko obowiązków dnia codziennego nam ucieka, że wszystkie zaległości świata trzeba nadrobić, gdy księżyc zawita na niebie. ZGODA!, też ten błąd popełnialiśmy (wszyscy jak jeden mąż), ale nadszedł czas na zmiany. My już zrozumieliśmy i teraz chcemy Was zarazić miłością do poduszki, łóżka i ciepełka, które pod kołdrą. JESIEŃ PROSZĘ PAŃSTWA ;-) 

  1. Sen obok treningu i diety odgrywa fundamentalną rolę w procesie budowania formy sportowej. Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Stanford odpowiednia dawka snu zdecydowanie zwiększa możliwości osiągania optymalnych wyników w niemalże wszystkich dyscyplinach sportu. Jego niedobór powoduje tzw. „dług senny” , zmniejsza koncentrację, szybkość reakcji, wartości siły dynamicznej i statycznej – jednym słowem bez niego Twój życiowy rekord w skoku w dal albo w maratonie (;-)) stoi pod dużym znakiem zapytania.
  2. Ogólnie przyjęło się, że sen powinien trwać 8 godzin. Dla jednych to dużo, dla innych zdecydowanie za mało. Eksperci w tym temacie zalecają spanie w przedziale od 7 do 9 godzin. Jeśli trenujesz częściej niż dwa razy w tygodniu, wartości te należy wziąć w przysłowiowy „nawias”. Ponadto, kiedy dochodzi stresująca praca, życie w ciągłym biegu, częste zarywanie nocy, to szansa na wzrost formy sportowej jest bliska zeru. Zerknij, ile czasu śpią najlepsi i czerp sprawdzone wzorce od prawdziwych mistrzów...
  3. Sen jest naturalnym etapem regeneracji organizmu, w którym nasze ciało dokonuje zmian adaptacyjnych wobec zadań, którymi był obciążony podczas dnia. Jeśli chodzi o trening sportowy, kluczową rolę odgrywa tu hormon wzrostu (somatotropina, z ang. GH - Growth Hormone). Naukowcy dowiedli, że podczas głębokiej fazy snu, organizm intensyfikuje wydzielanie somatotropiny. Jest ona szczególnie ważna, gdyż odpowiada m.in. za: przyrost masy mięśniowej, regenerację uszkodzonych tkanek, procesy kościotwórcze oraz spalanie tkanki tłuszczowej. W przypadku skróconej fazy snu głębokiego, hormon wzrostu wydzielany jest w mniejszych ilościach przez co upośledzona zostaje pełna regeneracja Twojego organizmu!!!

A oto kilka Sennych  zasad, z których warto czerpać:

  • Potraktuj sen jako nieodzowną część treningu – miej świadomość, że bez niego forma sportowa nie urośnie. 
  • Przez kilka tygodniu postaraj się wydłużyć nieco długość snu w nocy, aby zmniejszyć powstały „dług senny” – szczególnie jeśli przygotowujesz się do zawodów.
  • Postaraj się ustalić i przestrzegać rytmu zasypiania i budzenia. Ustal godziny o których się budzisz i zasypiasz i przyzwyczaj organizm do takiego cyklu.
  • Jeśli czujesz się zmęczony, nie unikaj krótkich drzemek w ciągu dnia – gwarantuję, że poczujesz się lepiej. Nie przesadź z długością, aby nie zaburzyć nocnego snu.

I najważniejsze - STARAJ SIĘ NIE MYLIĆ SNU ZE SPĘDZANIEM CZASU W ŁÓŻKU NP PRACUJĄC. Owszem leżenie i czytanie książki to również relaks, ale nie wpływa na regenerację po-treningową. Trzeba zamknąć oczy, zgasić światło i oddać się w ręce nocy.... NO, ALE MOŻE NIE TERAZ BO WYBIŁA GODZINA 8:30  I RACZEJ SPAĆ NIE WYPADA ;-)

A Ty.... ile czasu potrzebujesz na sen?

 

W miniony weekend nasza przedstawicielka płci słabej, ale pięknej (mnq) poszła sobie w góry....a w zasadzie pobiegła!

27.09 w piątek o godzinie 00:00 - wystartował jeden z najtrudniejszych ULTRA maratonów górskich, gdzie to siła głowy, wytrzymałość i mięśnie decydowały o ukończeniu rejsu. Trasa była malownicza, pięknie usytuowana w Beskidach i przebiegała przez najwyższe szczyty gór południa Polski. Szyndzielnia, Klimczok, Skrzyczne, Barania... raz po raz wysokości się miksowały między poniżej 600m npm, a 1100m npm. Trzeba było wykazać się siłą charakteru, trzeźwością osądu sytuacji, orientacją w terenie, siłą nóg.... aby morderczy ultra ukończyć.

4 dystanse 55 km, 85 km, 150 km, 220 km.

Monika wybrała 85 km. Przebyła niespełna 70 km, rezygnując z drogi po prawie 15h w ruchu. Kontuzja i zdrowy rozsądek wygrały z wolą walki...

Jak sądzicie, bylibyście w stanie przebiec dystans powyżej 40 km? Ktoś kiedyś się mierzył ze swoja głową podczas biegania. Jeżeli macie jakieś spostrzeżenia, piszcie, z chęcią poczytamy....

Ruszyła pierwsza grupa PIĘKNEJ I BESTII, a tymczasem powstają nietuzinkowe i jedyne w swoim rodzaju suweniry. Oto naszyjnik autorstwa Moniki (specjalnie na zamówienie), ręcznie robiony, wykonany z mieszanki miedzi i srebra z dodatkiem kamienia półszlachetnego - nigdzie indziej takiego nie znajdziecie.

Zrzut ekranu 2013-09-19 o 09.10.57

*Wszystkie chętne Panie zapraszamy do kontaktu mailowego. Realizujemy tylko zapłacone zamówienia.

 W przygotowaniu również breloki oraz koszulki. Trzymajcie ręce na pulsie, się dzieje...

No dobra, stało się, świnie przeklinki dotarły do klubu.Wczoraj był mały teścik nerwów, siły umysłu i nie tylko ;-) Po rozpakowaniu paczuszek, które aż prosiły się o bluzg na początku, bo ktoś je zapakował jak porcelanę, a zrobione były g(ł)ównie z plastiku, zaczęły się dywagacje: "po co, na co, za ile, dlaczego itp..." UFFFF! Jasne, POLak zawsze rozkminia pomysły, w których musi sięgnąć do piniędzy. Rozumiemy, też POLakami jesteśmy.

Zacznijmy więc od początku: Pomysł zrodził się podczas pierwszych zajęć PB Piękna jest Bestią. Magiczny to był czas, gdzie pot lał się po d**ie, a dziewczyny ledwo nadążały złapać oddech ;] Sypało się jak z nieba, nie mniej jednak jak podczas męskich zajęć z Sebastianem. Pani siedzącej za komputerem nie raz uszy więdły, gdy Panowie pod naporem żelaza dodawali sobie otuchy raz po raz soczyście ubarwiając historię workoutu ;] Zatem, zabawmy się w fanty, ot for fun, przyjmie się to się przyjmie, nie przyjmie się to się nie przyjmie... zobaczymy ;] 

Zdefiniujmy:

1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Przekleństwo

2. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wulgaryzm

Płacimy za każde słowo, WPROWADZONE w słownik, jako niewłaściwe. Od razu uprzedzamy, że zabawa w tłumaczenia typu FUCK, MOTHER FUCKER, SHIT, lub po prostu wywrzeszczane w niemieckim, fińskim, albańskim języku (z przymkniętymi szyderczymi oczami, że niby nikt nas nie rozumie - OTÓŻ ROZUMIE, do jasnej ciasnej, ROZUMIE MOWĘ TZW CIAŁA ;P). WSZYSTKO PODEJRZANE BĘDZIE SPRAWDZONE W SŁOWNIKU, O ILE PRĄDU NIE ODETNĄ ;] 

208713763950469873c36cUVx2c

Do Skarbonki wpłacamy: 

  • 1 zł za każde jednorazowe przekleństwo,
  • 2 zł za wiązankę do przetłumaczenia,
  • 5 zł za 60 minutowy pakiet i rozluźnienie tzw " w gębie" - ot bo czasem trza się rozluźnić po pracy..

* nie funkcjonują karnety zniżkowe, pakiety miesięczne, nie zakładajmy gorszych dni na zapas.

** nie prowokujmy się wzajemnie - tak jak Darek L. Moniqę dzisiaj!

*** bluzgi przed treningiem dozwolone, po treningu zabronione (nagromadzenie negatywnych emocji do trenerów, treningów i żelaza, lubią wychodzić z szatni po zajęciach) ;p

**** INSTRUKTORZY NIE PODJĘCI PROGRAMEM.

Oq... rzecz najważniejsza, a nawet 2!

1. Podzieliliśmy się na grupy,2 świnie:

Zielona - Lady's Piggy, Niebieska - Men Pork. 

Jeżeli Panie szybciej uzbierają pełną skarbonkę ;-), całość przeznaczamy na potrzeby Pań w klubie lub wspólne babskie wyjście! Jeżeli Panowie "przepełnią czarę goryczy", cała kasa wydana zostanie, pewnie na kettle, albo faceci idą na cheat meal. ZGODA? Ps, cały czas się bawimy, nie traktujmy tego jako zbiórki, konkursu itp... Ot odskocznia od codzienności! A TERAZ ZBIERAMY WULGARYZMY DO SŁOWNIKA PRZEKLEŃSTW. WOLNO ;]

Monika dość optymistycznie napisała, że budowa strony już za nami. Ja uważam nadal, że jest jest trochę do poprawy, ale wierzę również w Wasze zrozumienie i dacie nam jeszcze trochę czasu, by pewne rzeczy dograć. Z pewnością kolejne modyfikacje strony i nowe artykuły (bądź uzupełnienie obecnych) będą wypisywane na blogu, by łatwo było Wam śledzić zmiany.

Liczę również, że z biegiem czasu uda nam się stworzyć narzędzia, które pozwolą Wam budować treści na ten stronie. Z pewnością powstanie również dział, w którym będziemy prezentować sylwetki naszych klientów i ich osiągnięcia. Jednak na to wszystko potrzeba nam jeszcze trochę czasu.

Tymczasem oddajemy Wam już niemal gotowy produkt - opinie, sugestie, korekty są mile widziane.